R5 *.*

Strony

wtorek, 18 lutego 2014

Rodział I

*Rose*
Obudziłam się jak zawszę o 6:45 rano. Słońce jeszcze porządnie nie wzeszło a ja już musiałam iść do szkoły... Wykonałam swoje codzienne poranne czynności i wyszłam z domu. Do szkoły nie mam daleko no ale i tak zawsze jestem pierwsza. 
Ten dzień w szkole był szczególnie męczący nauczyciele strasznie pytali. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam po wejściu do domu było przywitanie się z psem (wabi się Nero). Mamy oczywiście jeszcze nie było więc nie czekałam na nią tylko poszłam się odświeżyć po W-F gdy już wyszłam z pod prysznica mama mnie zawołała donośnym głosem, żebym natychmiast zeszła do kuchni, zrobiłam tak jak mi kazała i aż nie mogłam uwierzyć własnym oczom... 
W mojej kuchni siedzieli członkowie zespołu R5 (kocham ten zespół). Ich perkusista podbiegł do mnie i zaczął mnie przytulać, na początku nie wiedziałam o co mu chodzi więc ze zdziwieniem w oczach stałam w objęciach chłopaka... W końcu mnie puścił i spojrzał smutnym wzrokiem: 
-No tak nadal mnie nie pamiętasz ? – zapytał zasmucony
-Czemu miałabym, jestem waszą fanką ale tak naprawdę to cię nie znam i nie rozumiem dlaczego tak zareagowałeś na mój widok -  odpowiedziałam zdziwiona.
W pewnym momencie widziałam jak po twarzy szatyna spływa malutka łezka… TO, TO MNIE NA SERIO ZDZIWIŁO

*Ell*
-Ej moglibyście zostawić nas samych ? – zapytałem całą szóstkę siedzącą w kuchni –Chodź  Rose usiądźmy – kontynuowałem…
-Okejjjjj ? – powiedziała
- Rose… Ja nie wiem jak ci to powiedzieć ale… Ja jestem twoim bratam… Twoim… bliźniakiem i liczyłem że gdy mnie zobaczysz to sobie przypomnisz… wszystko ci wytłumaczę ale musisz mnie teraz cierpliwie wysłuchać …  Uważasz że masz 14 lat prawda ? Więc nie masz 14 masz 20 w tym roku w kwietniu będziesz mieć 21.
-CO ?! – krzyknęła i wstała z krzesła
-Spokojnie, usiądź… Dwa lata temu w wieku 18-stu lat miałaś wypadek, wpadłaś pod pędzące auto… Odratowali cię i rany się zagoiły ale jedna rzecz trwa od tego wypadku aż do dziś… Straciłaś pamięć. Wiele rzeczy sobie co prawda przypomniałaś ale mnie i swoich przyjaciół nie mogłaś za nic sobie przypomnieć. Przypomniałaś sobie wiele rzeczy ale tylko do czasów, gdy miałaś 12 lat…Tęskniłem za tobą ale nie chciałem ci tego od tak powiedzieć, myślałem  że przyjedziesz na koncert i ci to opowiem ale cię na nim nie było…
-ZARAZ, ZARAZ CO TY DO MNIE MÓWISZ… JA TWOJĄ SIOSTRĄ I TO JESZCZE BLIŹNIACZKĄ ?! TO NIE DORZECZNE, TO ABSURDALNE, TO …   - wykrzyczała
Rose zacięła się w pewnym momencie i zaczęła wyraźnie nad czymś rozmyślać. Wstała z krzesła i podeszła do mnie, myślałem że się znowu wydrze albo nic nie powie i odejdzie. Wstałem żeby z godnością przyjąć to co ona zrobi… ale ona rzuciła mi się na szyję i  płaczu powiedziała tylko:
-Przepraszam, tak bardzo cię kocham, już wszystko pamiętam. Dziękuję że przyjechałeś – powiedziała w płaczu

*Rose*
Stałam tak wtulona w brata, aż wszedł Riker z rodzeństwem i powiedział:
-A nas pamiętasz?
Podeszłam do blondynka i po chwili pocałowałam go w policzek i przytuliłam, to samo zrobiłam z Ross’em i Ryland’em. Z Rydel tuliłam się najdłużej i do tego podskakiwałyśmy, bo w końcu ja i ona to najlepsze przyjaciółki, byłyśmy jak siostry J W końcu podeszłam do Rocky’ego, nie zdążyłam nic powiedzieć, bo chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie. Powiedział tylko:
-Witaj z powrotem, kwiatuszku… Stęskniłem się za tobą i tym jak razem pisaliśmy piosenki.

*Ell*
Nie mogłem się napatrzyć na moją siostrę, tak się za nią stęskniłem. Zaproponowałem jej wyjazd z nami w trasę. Długo nad tym myślała, spojrzała na mamę, a gdy ona się uśmiechnęła to objęła Rydel za szyję i powiedziała donośnie:
-Oczywiście że to zrobię w końcu musimy troszkę ten stracony czas odrobić ;)




*Ode mnie*

Długi pierwszy rozdział :D Następne rozdziały będę pisała tylko w weekendy ;) Mam nadzieję że wam się mój blog spodoba  :*
 

2 komentarze:

  1. Rozdział świetny. Czekam na next. I...serdecznie zapraszam do siebie na bloga R5-my-love-story.blogspot.com
    Pozdrawiam ~~Julka

    Ps. Jak tylko będę na kompie polecę Twojego bloga na swoim :D

    OdpowiedzUsuń